sobota, 5 kwietnia 2014

"E" jak encyklopedia - Lalkowy alfabet 2014

Lalkowy alfabet okazał się naprawdę niezłym wyzwaniem! Jak tu zrealizować temat nie mając encyklopedii w domu? Większość książek, które mam u siebie to nie przeczytane pozycje biograficzne bądź książki techniczne. Wszystko co przeczytam wywożę do domu Rodziców, tam mam piękną biblioteczkę.
No dobrze, ale wyzwanie jest teraz, Raquelle i Ja tutaj a encyklopedie w domu! Postanowiłam wybrnąć z problemu metodą dedukcji. Zatem skoro tematem jest encyklopedia, która ogólnie rzecz upraszczając jest źródłem informacji, które można znaleźć w "jednym miejscu", postanowiłam moją modelkę sfotografować wśród sterty książek o różnej tematyce. W końcu czytając książki i czasopisma zdobywa się wiedzę, nawet tę encyklopedyczną :)

Do Raquelle - Life in the DreamHouse podchodziłam kilkakrotnie. Na zdjęciach lalkowych koleżanek bardzo mi się podobała, jednak  gdy widziałam ja w sklepie nie byłam do końca przekonana czy chcę by do mnie trafiła. Jednak gdy zobaczyłam ją dwa dni temu w Toys"R"Us (w którym jest teraz obniżka 30% na produkty Barbie) nie mogłam jej zostawić samotnie na półce. A jako nowa lokatorka zapoznaje się powoli z moim mieszkaniem a także z zawartością mojej biblioteki, stąd została bohaterką dzisiejszego wyzwania :)


wtorek, 1 kwietnia 2014

Szyciowa wpadka czyli Poppy w obiektywie

Moja Popka (Winter Wowzers) trafiła do mnie w ostatnim dniu roku 2013. Kupiłam ją dzięki mojej ukochanej siostrzyczce Monice :) Dziękuję kochana!!! 
Pierwsze co zrobiłam po wyjęciu lali z pudełka to umyłam jej włosy. Niki stwierdziła, że mam jej rozpuścić ten zwisający z tyłu kok-lok-zawijas, który wygląda jak ... nie powiem co, bo było by niecenzuralnie. To była najlepsza rzecz jaką mogłam zrobić :) wygląda teraz o wiele lepiej! Bidulka tak sobie od stycznia leżała nagusieńka ( bo obowiązkowo ubranko zostało zdjęte z modelki co by nie zafarbowało jej pięknego ciałka - w końcu nigdy nic nie wiadomo) aż do ostatniego weekendu.
Poppy dostała swoje nowe ubranko dość nieoczekiwanie, bo w zamyśle zaprojektowany komplet miał być dla innej lalki (Sybarite).
Syb przybyła do mnie nagusieńka i chciałam jej sprawić wiosenny komplet na jeszcze przecież zimne poranki, ale w związku z faktem, że mam ją od niedawna to nie do końca jeszcze zapoznałam się z jej wymiarami. Uszyta dla niej spódniczka niestety okazała się szyciową wpadką bo nie weszła na jej zgrabny tyłeczek. Na szczęcie okazało się, że spódniczka za wąska dla Syb jest wprost idealna dla Popki, której przecież jeszcze nie pokazywałam.  Podjęłam krótką męską decyzję. Szybko uszyłam górną część stroju i proszę oto ona, moja Poppy. 
 
 
 
 
 


niedziela, 23 marca 2014

"D" jak dywan - Lalkowy alfabet 2014

Spóźniony post dał mi wiele do myślenia, wszystko co mi się kojarzyło i przychodziło na myśl związane ze słowem dywan zostało już wykorzystane. Jak tu wymyślić cos ciekawego?? W końcu zatrybiłam :) Moją interpretacją wczorajszego wyzwania będzie???  LATAJACY dywan :)
W krótką podróż, bo przecież zimno, kropi i w ogóle, wybrała się malutka Luna. Myślicie, że podniebna podróż mogła się jej spodobać?
 
 
 
Edit 24.03.2014r.:zmieniłam zdjęcie, bo tamto było kompletnie przepalone :( 

niedziela, 16 marca 2014

"C" jak cekiny - Lalkowy alfabet 2014

Odpowiadając na wyzwanie postawione przez Maverikę przystępuję do niego nieco opóźniona, bo zaczynam od literki C. Dlaczego? Odpowiedź jest banalna, po prostu za późno się zorientowałam o organizowanej akcji. Na literkę A termin już minął a literka B sprawiła mi niespodziewane kłopoty techniczne.
Dzisiejsze hasło to "C" jak cekiny.








Modelka: Barbie Silkstone - Mermaid Gown

piątek, 14 marca 2014

Tak jakby lalkowo ale nie lalkowo

Niestety finał projektu opóźnia się. Codzienne sprawy i ich natłok czasami uniemożliwiają realizację wcześniejszych założeń, czego strasznie nie lubię bo staram się dotrzymywać słowa. Mam jednak nadzieję, że w najbliższym czasie będziemy mogły podzielić się efektami Naszej (mojej i Ange18) pracy związanej z projektem. Postanowiłam w dniu dzisiejszym uchylić rąbka tajemnicy i ujawnić zastosowaną przeze mnie kolorystykę i materiały.
Użyłam szarej włóczki (100% akryl), czerwonej dzianiny (żeby nam lalki w ziemistych kolorach zbytnio nie zemdliło), koralików w odcieniach bieli i ecru, skóropodobnego materiału w odcieniu palonej umbry oraz czerwonego haftowanego tiulu. Mam nadzieję, że zaprezentowane materiały i zestaw kolorystyczny jest ciekawy a małe opóźnienie z prezentacją efektów Naszej pracy zostanie Nam wybaczone. Nie wiem jeszcze co planuje Ange18, ale też czekam z niecierpliwością na jej projekt.
Korzystając z okazji chciałabym również zaprezentować moją ostatnią zdobycz z SH, przekopałam dwa wielkie kosze w poszukiwaniu lalek a znalazłam taką słodką Pannę jeżykową. Jest taka kochana, że nie mogłam jej zostawić a gdybym jej nie wzięła trafiłaby do worka i zostałaby wywieziona nie wiadomo gdzie a na to nie mogłam przecież pozwolić!! Moja panna ma 12 cm wysokości a jej korpus wykonany jest z winylu. Główka i przód korpusu wyklejony materiałem imitującym futerko. Jej czerwona sukieneczka farbuje jak mało co :) 


Przekopałam zasoby internetowe i zidentyfikowałam moją pannę ją jako Mucki produkowaną przez niemiecką firmę Steiff w latach 1959-1967. Jeżeli ktoś może dostarczyć mi więcej informacji będę wdzięczna i z góry dziękuję!!



niedziela, 2 marca 2014

Skarbczyk

Do napisania dzisiejszego postu zainspirował mnie wpis na blogu Lalkami - fashion dolls and miniature furniture (Dziękuję za inspirację!!). Dosłownie wczoraj wróciłam do domu z upolowaną drewnianą skrzyneczką z przeznaczeniem na lalkowe skarby (nadmienię, ze zakupu dokonałam w Empiku). Przy zakupie wiedziałam już do czego skarbczyk posłuży .... ledwo wróciłam do domu, moje lalkowe skarby wysypały się ze strunowych torebeczek i powędrowały w odpowiednie przegródki.
 
  
Część lalkowych rzeczy trzymam obecnie w drewnianym kuferku stylizowanym na skrzynię pełną skarbów a pozostałe? Tradycyjnie, w tekturowych ładnych pudełkach.
 
Chciałabym korzystając z okazji poinformować, że wyniki realizowanego wspólnie z Annge18 projektu "Doll in earth tones" ze względu na dość napięty plan prac poza lalkowych - jeżeli można to tak określić :) - zostaną zamieszczone w następnym tygodniu. Zatem praca wre a maszyny furczą, że aż miło :) 

niedziela, 9 lutego 2014

Project "Doll in earth tones"

Wszystko zaczęło się od zjazdu DollPlazy 2013, tutaj podziękowania dla Barbik, dzięki której mogłam zobaczyć i "pomacać" Parnillę. Oczywiście co tu dużo mówić, nie trzeba było długo czekać aby przy nadarzającej się okazji zakupić tę 18,5" pannę.
 Parnilla przybyła do mnie goluteńka, bosa i łysa. Żal mi się zrobiło dziewczyny i popytałam tu i tam o możliwość nabycia zarówno wiga jak i bucików dla nowej lokatorki, bo jakby nie patrzeć to ona nago może chodzić, ale łysa??? i bez butów??? O nie, o tym mowy nie ma!!!
Moje pytanie skierowałam miedzy innymi do Ani (AnnCollection), dzięki niej moja Parnilla otrzymała piękną perukę i buciki. Podczas wymiany email i prowadzonej rozmowy, wydało się, że obie nie przepadamy za gotycką stylizacją zarówno Evangeliny (Ange18 ma przepiękną przedstawicielkę tejże linii) jaki i Parnilli. Ania zaproponowała realizację wspólnego projektu, na który chętnie i z zapałem przystałam. Dopracowałyśmy wspólnie szczegóły, ustaliłyśmy nazwę i oto realizujemy wspólnie projekt:
"DOLL IN EARTH TONES"
Projekt polega na zaprojektowaniu stylizacji dla Evangeliny/Parnilli i obowiązuje w nim parę zasad:
1. Czas realizacji: 4 tygodnie, przy czym dopuszczamy jednokrotne przesunięcie terminu, jednakże nie więcej niż o 1 tydzień.
Czas poświęcony na realizację projektu podzieliłyśmy na parę etapów są to m.in:
- opracowanie modelu, kreacji,
- dobór, poszukiwanie i kompletowanie tkanin,
- szycie i realizacja wymyślonej stylizacji,
- przygotowanie kreacji i prezentacja na modelce.
2. Temat: stylizacja współczesna, kolekcja codzienna,
3. Kolorystyka: barwy ziemi, tu nie ma zaskoczenia bo sam tytuł projektu ją sugeruje.
 Na dziś tyle o Wspólnym projekcie, efekty będzie można obejrzeć za parę tygodni, tymczasem przedstawiamy nasze modelki: poniżej moja Parnilla i Evangelila należąca do Ani. Czyż te ognistowłose, temperamentne dziewczyny nie są piękne i bez odzienia?