poniedziałek, 10 lutego 2020

Fashionistas™ Barbie® #79

A co mi tam, pociągnę sobie mono-wątek w temacie Fashionitas ... nie wiem dlaczego, ale niektóre lalki zaczynają mi się podobać jak już są niedostępne! a tak sobie upodobałam, na złość sobie chyba?! Jak panny stoją na półkach, w ilościach masowych to nie zwracają mojej uwagi, dopiero jak jakiś czas minie, zacznę się przyglądać, po głowie zaczyna mi krążyć myśl zbłąkana ... żeby dojrzeć i wybuchnąć oznajmiając wielkimi literami CHCĘ JĄ! tak jak bym nie mogła tak zareagować jak lalka jest dostępna w sprzedaży regularnej. Ehh ...
Jak nietrudno się domyśleć tak zadziało się z bohaterką dzisiejszego wpisu Barbie Fashionistas #79. Chciejstwo oczywiście włączyło mi się dopiero jak zniknęła z pola widzenia. Spłynęło na mnie jak objawienie .... och jaka ona śliczna, delikatna i dziewczęca z tymi kucykami ... zapewniłam sobie niezłą dawkę lalkowej adrenaliny poszukując jej w dzikim szale ... ale znalazłam pannę, na lokalnym rynku wtórnym, oczywista oczywistość, że z odbiorem osobistym co by zobaczyć czy aby makijaż równiuteńki. Dziewczę wyszło z pudła, ale właścicielki nie zachwyciła, więc nawet chętnie powędrowała do nowego domu, gdzie dołączyła do koleżanek i cieszy nową właścicielkę mimo, że sztywna jakby kij połknęła :) może ją za jakiś czas ją rozruszam?

 

13 komentarzy:

  1. O, to ja taki spóźniony zapłon mam z panną #64, tylko na razie bez happy endu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uda Ci się IHime! mnie też się ona podoba, ale faktycznie nigdzie jej nie widziałam. Ona chyba nawet jak była w regularnej sprzedaży to też nie była w zbyt dużej ilości na rynku :(

      Usuń
  2. Całe szczęście, że barbiszki tylko z przypadku do mnie trafiają i to najchętniej te stare z lat 80tych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe :) oj Barbie z lat 80, to zupełnie inna bajka z chciejstwem, choć u mnie głównie skupia się na odzyskaniu modelu z dzieciństwa :D którą oddałam do ośrodka z trudnościami wychowawczymi, zanim chwycił mnie lalkowy bakcyl. Nie żałuję, mam nadzieję, że komuś prawiła radość, nie mniej byłoby miło powitać tę pannę znów u siebie na półce :)

      Usuń
  3. I've always liked this Fashionista too, with those cute ponytails. :) Congratulations on finding her!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pociesz się, że ja też tak mam. Jak są dostępne, to nie, ale jak już ich nie ma to na potęgę chcę zdobyć! Męczące to bardzo, ale jaka satysfakcja jak się uda zdobyć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tak radość nie opisana, jak już człowoiek dorwie ten wymażony egzemplarz!! Oby takich chwil było jak najwięcej :D czego Tobie i sobie życzę :)

      Usuń
  5. i mnie zbajerowała Kucykowa ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. I ja tak mam...
    Panna kucykowa urocza!

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj i mnie czasem to dopada - chcica na lalkę, która już jest niedostępna... Fajnie, że ją masz :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. http://porcelanowelale.blogspot.com/2018/06/tereska.html
    i jakoś tak było nam nie po drodze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. sliczna <3 ja jakos do tej pory nie kupilam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny mojego bloga, a jeśli zechcesz pozostawić swoją opinię sprawisz mi jeszcze większą radość! :)