środa, 25 marca 2015

Fifty Shades of .... Antoinette?

Skuszona niesamowitym sukcesem oraz zewsząd bijącymi hasłami "Bestseller" i ja w końcu sięgnęłam po lekturę "Fifty Shades of Grey". Przeczytałam wszystkie trzy tomy, cóż lektura lekka, nie zwaliła mnie z nóg. Przeczytałam, odhaczyłam na liście przeczytanych książek ale nawet spektakularna premiera w dniu 14 lutego nie skusiła mnie by pójść na ten film.  
 

Dlaczego więc dziś do niej nawiązuję? Bo robiąc porządki w szufladzie znalazłam czarne koronki ... a że pod ręką znalazła się i Antoinette ... powstała mała sesja ... i stąd tytuł dzisiejszego posta.

 
 
 

18 komentarzy:

  1. I mnie czeka jako świadomego uczestnika kultury przeczytanie tych książek, ale od osób bliskich mi mentalnie, zebrałam już sporo dość miałkich recenzji ;-) Co nie motywuje do pośpiechu.
    Sesja świetna! Szkoda, że tak mało fotek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm... specjalnie zachęcać Cię do lektury nie bedę, ale do czytania na lato dobre, przelecisz i nie obciąża intelektualnie ...
      Sesja była spontaniczna i szybka i niestety nie poświęciłam jej tyle czasu ile powinnam i stąd taka mała ilość zdjęć ... musze sobie chyba zaplanować powtórkę i się pobawić :)

      Usuń
  2. Książek nie czytałam, ale zdjęcia intrygujące! Też żałuję, że ich tak mało...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, dziękuję :) ksiązek specjalnie polecać nie będę i tak jak pisała, lektura dobra na lato, na urlop, a... sesja to był impuls, parę fotek :) ale skoro tak się podoba to może warto zaplanować porządną sesję??

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ula dziękuję :) tak się zaposięgam, żeby z Toba pogadać a ciągle czasu mało i przez palce ucieka ... w końcu się wezmę i może wreszcie sobie pogadamy :) Pozdrawiam!!!

      Usuń
  4. Wspaniała sesja!

    Pozdrowienia:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ToTylkoJa, dziękuję :) za odwiedziny, komentarz :) pozdrowienia oczywiście odwzajemniam i oczywiście zapraszam :)

      Usuń
  5. rozwiąż, uwolnij, wyswobódź Ją!!!
    (na ostatniej fotce - spodobały mi się Jej usta)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inka, kochana jesteś :D chyba jako jedyna ujęłaś się za Antośką :) bo z komentarzy wynika zupełnie cos innego! no i jak ja mam teraz zadowolić wszystkich?? Buziaki :*

      Usuń
  6. Tak !!! Więcej zdjęć Antośki !!! Więcej !!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, no i co ja mam teraz zrobić?? a widziałaś komentarz Inki?? znów mam Antośkę spętać ??? oj nie ułatwiacie mi dziewczęta!! :D
      Pozdrawiam serdecznie!!

      Usuń
  7. Hmm, a gdzie Szary?
    Książki nie czytałam, bo za dużo zachodu, żeby ją zdobyć. Za to pokusiło mnie i film zapuściłam. Żałuję, lepiej było coś uszyć.
    Twoja Antoinette bardzo zmysłowa ^^)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, Malfrue :)
      Hmm, a Szary się nie pokazuje, czerpie przyjemność z czegoś innego :) Filmu nie zamierzam oglądać, bo już słyszałam opinie, że jak już w ogóle to książka lepsza i tylko muzyka generalnie się podobała oglądajacym ... zresztą po przeczytaniu książki i zinterpretowaniu treści przez własną wyobraźnie, chyba żaden film by nie sprostał :D

      Usuń
  8. Sesja mimo rozwiązłego i zabarwionego erotyzmem klimatu, jest fajna. Kolor włosów pięknie koresponduje z czernią koronki. Ja nie przepadam, za sado, ale już nie marudzę. Piękne zdjecia robisz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :* to była mocno spontaniczna sesja :) powstała ... ot tak ... ale długo się zastanawiałam czy ją zamieścić i to właśnie ze względu na jej charakter ... doszłam jednak do wniosku, że parę zdjęć nie zaszkodzi i nikogo nie urazi ... no i starałam się golizny nie pokazywać, wiec chyba nie wyszło źle :) Buziaki ogromne dla Ciebie :*

      Usuń
  9. Sesja świetna, chociaż zainspirowana książką, którą ze złości na głupotę rzucałam w ścianę. ;) Na szczęście Antośka piękna i te kolory rekompensują wszystko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ihimko :) jeżeli książka spowodowała u Ciebie tak gwałtowny wybuch emocji a sesja mimo tego się Tobie spodobała to chyba nie mogłam usłyszeć milszego komplementu :) Dziękuję !!! :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny mojego bloga i pozostawiony komentarz!