niedziela, 6 grudnia 2015

Photo Challenge u Minimagine - Koc/BLANKET

Gian jest dziś mocno zmęczona, po całym intensywnie spędzonym dniu, postanowiła zasiąść dla relaksu w fotelu pod kocem ze swoją lalką w swojej ulubionej pozycji. Mam nadzieję, że w nim nie zaśnie i odpowiednio wcześnie przeniesie się do łóżeczka ... bo rzeczywiście już prawie w nim przysypia biedactwo ...
Kocyk jest oczywiście motywem przewodnim w organizowanym przez Minimagine wyzwaniu :)

czwartek, 26 listopada 2015

Photo Challenge u Minimagine - Szalik/SCARF

W tym tygodniu tematem wyzwania jest szalik. Choć muszę przyznać, że zimowa aura póki co nie daje się nam we znaki i w ciągu dnia cieszymy się dodatnią temperaturą, tak nad ranem można już poczuć, że zima jest za rogiem.
Dziś modelką jest Middie Blythe, opatuliła się po same uszy. Straszny z niej zmarzluch ... zresztą sami zobaczcie!


Komplet jest autorstwa Agaty (figida66). Wylosowałam go w loterii fantowej na I BllytheConie Poland, który odbył się w Warszawie, a w tym roku będziemy go gościć w Poznaniu :)

środa, 18 listopada 2015

Photo Challenge u Minimagine - Poduszki/PILLOWS

Z miłą chęcią biorę udział w wyzwaniu ogłoszonym przez Milenę, która uległa namowom i zorganizowała dla nas zimowe wyzwanie fotograficzne. Informację i nowe tematy wyzwania można znaleźć na banerku z prawej strony, może ktoś jeszcze zechce dołączyć?? :)
Pierwszym tematem są poduszki :) co prawda termin był na wczoraj, ale chęć wzięcia udziału była tak wielka, że nie zniechęcam się mimo początkowego opóźnienia ... zatem przedstawiam moje podusie ... 

muszę przyznać, że ledwo wydobyłam swoją modelkę spod tej sterty!
  

sobota, 3 października 2015

Wymianka???? ... to jest TO!

Odkurzam ..... powód? otóż jest niebanalny i pierwszorzędny, no może nie dla wszystkich, ale dla mnie jak najbardziej. Parę dni temu pierwszy raz przeprowadziłam wymiankę lalkową! co prawda wymieniałam się już parę razy na ubranka, ale to kompletnie nie jest TO!
Moje szeregi opuściła wampirka AJRA (SD) a do nowego domku trafiła bjd w rozmiarze 1/6 który jest dla mnie kompletnie nieznany i w którym totalnie raczkuję.
Nowa panna to TUBBY z Custom House (obecnie Aidoll) w kolorze normal skin.
Makijarz Tubby wykonała nieoceniona kamarza, normalnie nie mogę się na patrzeć na jej przepiękne usteczka i ząbki.  Z tego co zdążyłam ustalić to panna może być z 2009-2010 roku, ale ciałko ma piękny kolor i ślicznie pozuje :) a co dla mnie najważniejsze... sama stoi!!!
Zapraszam zatem na sesję TUBBY we wrześniowych wrzosach ....





... póki co buszuję i szukam dla niej oczek, butków itp. akcesoriów no i szukam imienia dla tego słodkiego dziewczęcia ...

niedziela, 23 sierpnia 2015

Torebki, terebunie, listonoszki ....

Dziś krótko, ale treściwie. W piątek po spotkaniu lalkowym z dziewczynami (AniaRozella, Malfrue, Pajączek i Patikanka) byłam tak pozytywnie naładowana lalkową energią, że cały weekend postanowiłam zrealizować się twórczo i zarazem lalkowo! 
Cieszyłam się miedzy innymi nową piękną i zjawiskową BJD (ale nie powiem jaką bo jest tak piękna, że grzechem by było nie poświęcić jej oddzielnego postu, zatem o niej innym razem).
Wykończyłam zaczętych w zeszłym tygodniu 5 "blajtowych" sukienek, ale oczywiście na razie są bez zapięć - to cholerstwo zostawiam zawsze na koniec -  będę musiała do nich jeszcze usiąść więc to również materiał na następny wpis ...
Ja tu gadam i gadam nic nie pokazuję a miało być treściwie. Otóż ... w ten weekend przeglądałam moje lalkowe materiały i znalazłam skarb. Ścinki skórek!!!
Od dłuższego czasu planowałam sprawić moim lalkom torebki ... ale jak zawsze, a to czas nie pozwalał, a to miałam ochotę na dzierganie lub szycie ... no i może nie koniecznie miałam ochotę bawić się w kaletnika! Wczoraj jednak było inaczej ... koniec wakacji bliski, czas szkolny tuż tuż ... powstała zatem torebka i listonoszki.
Każda torebka jest funkcjonalna, posiada zapięcie i można coś do niej włożyć. Myślę jeszcze o regulacji długości paska. To co prawda dopiero prototypy, ale myślę, że jak jeszcze powstanie parę następnych mam nadzieję, że otrzymam to czego oczekuję.

 Dla porównania i skali, ostatnią wykonaną listonoszkę (pomarańczowo-różową z niebieskim paskiem) prezentuje Jelonka. Zdjęcie niestety kiepskie bo już późno i światła nie było :(

Życzę miłego tygodnia i do usłyszenia wkrótce! A Wam dziewczyny jeszcze raz dziękuję za lalkową pozytywną energię!!! bo to wszystko powstało dzięki Wam :*



środa, 5 sierpnia 2015

Jelonka/Brownie

Taaak... zakurzyłam się :( Różne okoliczności życia spowodowały, że ten czas spędziłam bez lalek, mało tego, nawet do głowy mi nie przyszło, żeby o nich myśleć. Z dnia na dzień mój lalkowy świat pokrywał się coraz większym kurzem ... Na dodatek nie odpowiedziałam na żaden z komentarzy do ostatniego majowego (tyle czasu minęło????) posta za co Was serdecznie przepraszam, bo przecież Wasze komentarze zawsze sprawiają mi niezwykle dużo radości i każdy jest dla mnie bardzo cenny. Staram się wiec zawsze na każdy odpowiedzieć ... tym razem nie dałam rady.
Niestety przez ten czas nie dane mi było śledzić również Waszych lalkowych poczynań, mam jednak nadzieję, że powoli odrobię zaległości.
Na szczęście życie powoli się poukładało i chęć i miłość do lalek powróciła ... a jak zaskoczyłam to nie mogłam sobie odmówić i korzystając z okazji sprawiłam sobie nową pannę.
Jelonka zwana również Brownie towarzyszyła mi przy porannym niedzielnym śniadaniu. Natchnęło mnie i zrobiłam fotkę bo przecież okazało się, że na śniadanie zafundowałam sobie niezłą rogaciznę: kubek w barany, kiełki na talerzu i Jelonkę do towarzystwa.

sobota, 9 maja 2015

Forgotka ... porcelanowa piękność ze świata fantazji

Forgotka ... jeszcze nie wiedziałam co to za lalka i kto ją wykonał, ale gdy ją tylko zobaczyłam u Rozellki w styczniu 2014 roku ... przepadłam! 
Zdjęcie wykonała AniaRozella z bloga "TO i TAM"

Gdy wreszcie udało mi się odzyskać oddech i wrócić do rzeczywistości, docierały do mnie powoli informacje, które próbowała mi przekazać Ania. Porcelanowa lalka, która tak mnie urzekła okazała się być porcelanową lalką One Of A Kind Art Dolls (OOAK) stworzoną przez Forgotten Hearts. Gdy tylko usłyszałam nazwę, lalka została ochrzczona przeze mnie na zawsze Forgotką.
Muszę przyznać, że długo o niej marzyłam ... śledziłam stronę producenta, nowe modele, serwis ebay, funpage a nawet udało mi się zdobyć kupon rabatowy na zakup tej panny ... niestety, cena po rabacie oraz perspektywa naliczenia vatu i cła, skutecznie ostudzała mój zapał, ale, ale? ... W końcu się udało! Porcelanowa piękność trafiła do mnie pod koniec stycznia. Jestem jej trzecią właścicielką. Dopiero gdy panna trafiła pod mój dach zainteresowałam się modelem, który zakupiłam. Z przeprowadzonego śledztwa (tak naprawdę ze żmudnego studiowania strony producenta, który na szczęście umieszcza na niej wszystkie sprzedane modele) wynika, że zakupiona przeze mnie panna to jedna z pierwszych modeli: Borrower Pixie.
Zdjęcie pochodzi ze strony producenta: Forgotten Herats
Jest to model z podwójnymi stawami (19 punktów artykulacji) o wysokości 13,5", do którego nie dodawano jeszcze stojaków. Model został wyposażony bardzo skromnie w moherowego wiga, mocowane na magnes skrzydełka, wisiorek i przepaskę na biodra.
Każde połączenie ze względu na kruchość porcelany zostało zabezpieczone przez twórcę paseczkiem skórki, aby zapewnić płynność ruchu i oczywiście zapobiec uszkodzeniom kruchego materiału jakim jest porcelana.
Ale, koniec blubrania! teraz czas na zdjęcia :)


Czy można na tak piękne stopy zasłonić jakimkolwiek obuwiem??? Zdecydowainie NIE!!!

 Forgotka w firmowym wigu wygląda jak wróżka z bajki. Kocham jej możliwości pozowania i swobodę z jaką to robi! Choć nie ukrywam lubi dziewczyna fikać i nie raz mi się oberwało!






Przy okazji robienia sesji przymierzyłam Forgotce różne wigi. Pozwoliłam jej również pozować nago ... myślę, że dobrze zrobiłam, bo tylko tak mogłam uchwycić jej delikatność, kruchość i piękno ... a ona jako istotka świadoma swojego piękna nie krygowała się i pięknie zapozowała bez bielizny.
W końcu kiedy jej się znudziło fikać nogami Forgotka dostała do pozowania krzesło. Chyba się ucieszyła, bo mogła popisać się możliwościami ruchowymi :)




Muszę tu nadmienić, że Forgotka na VI zjeździe DOLLPLAZA została utytułowana MISS FRYZ. Tego przepięknego wiga z ognistymi dredami wykonała jej poprzednia właścicielka AniaRozella.


Na koniec moje ulubione zdjecie Forgotki. Patrząc na nie zakochuję się w niej za każdym razem na nowo. Ciekawa jestem, w której fryzurce Forgotka podoba się Wam najbardziej?